Po kilku latach przerwy w murach Muzeum Karykatury goszczą ponownie artyści rosyjscy.

Tym razem jest to petersburska grupa karykaturzystów nosząca znamienną nazwę "Niuans". Sądzę, iż uniwersalne przesłanie twórczości wszystkich trzech karykaturzystów nawiązujące do odwiecznych prawd i zasad człowieczeństwa, powinno zainteresować polską publiczność, a także pobudzić nas wszystkich do głębszych refleksji. Spójność ideowa nie oznacza oczywiście spójności formalnej. Mamy tu bowiem do czynienia z trzema całkowicie odrębnymi i niezależnymi osobowościami twórczymi.

Wiktor Bogorad - niekwestionowany lider grupy, to artysta znany nie tylko w Rosji, ale także szeroko poza jej granicami. Refleksyjny i nostalgiczny liryk o sentymentalnym nieco odcieniu. W jego twórczości Łączą się wartości wypracowane przez pokolenia artystów rosyjskich. Przy czym wyraźne są w niej również brzmienia kultury żydów rosyjskich o "chagallowskich" wręcz cytatach, podanych jednak w sposób dyskretny i całkowicie oryginalny. Leonid Mielnik z kolei to artysta o bardzo wyrazistym, nieco rubasznym poczuciu humoru, uwydatnionym ponad to przez stronę formalną swych prac. Mocne operowanie kolorem i wyrazistość brył-figur to jego wizytówka. Najmłodszy z grupy, Wiaczesław Szyłow jest natomiast artystą operującym bardzo lekkim, zwiewnym i delikatnym dowcipem, w ślad za którym idzie też jasna paleta i subtelność kreski stosowana w jego barwnych opowieści

Wszyscy trzej uprawiają od lat z powodzeniem karykaturę prasową. Na wystawie warszawskiej jednak mamy do czynienia z ich twórczością para-malarską. Prezentowane prace to w przeważającej mierze duże kompozycje pastelowe lub prace wykonane w technice gwaszu i akwareli. Ta "malarska" odskocznia od codzienności przenosi nas w świat wyobraźni, symboliki i współczesnych w wyrazie filozoficznych przypowieści. Samym artystom natomiast, choćby przez "odświętność" formy, pozwala na wyzwolenie z niechlubnych kanonów satyry polityczno-społecznej rodem z "Krokodyla" i czyni z nich twórców, których prace przemawiają do nas prawdziwie ludzkim głosem. I w tym też fakcie należy upatrywać ich prawdziwą siłę.

Warszawska wystawa Grupy "Niuans" jest swoistym rewanżem strony polskiej za zorganizowanie, eksponowanej równolegle w St. Petersburgu wystawy polskiej "Igraszki z Erosem", zrealizowanej dzięki inicjatywie i pomocy Grupy "Niuans" właśnie. Dziękują c Wiktorowi, Leonidowi i Wiaczesławowi za tę pomoc, dziękuję Im przede wszystkim za przyjęcie naszego zaproszenia oraz za udostępnienie swych prac na wystawę w Muzeum Karykatury.

W imieniu własnym oraz w imieniu współorganizatora wystawy - Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury SPAK i jego Prezesa pana Jacka Frankowskiego, chciałbym również podziękować Wszystkim, bez pomocy których realizacja wystawy Grupy "Niuans" w Warszawie byłaby niemożliwa. Dziękuję serdecznie Dzielnicy Warszawa Śródmieście i osobiście panu Dyrektorowi Piotrowi Foglerowi oraz panu Piotrowi Królikiewiczowi. Dziękuję też Fundacji Polsko-Rosyjskiej "Kultura i sztuka ponad granicami" z panią Prezes Haliną Umiastowską na czele oraz Rosyjskiemu Ośrodkowi Nauki i Kultury w Warszawie i osobiście pani Dyrektor Ninie Morozowej. Podziękowania składam również Sponsorowi - Browarom Warka.

Marek Wojciech Chmurzyński
Dyrektor Muzeum Karykatury w Warszawie

Od satyry do autoironii

Dowcip, szczególnie rysunkowy, porównać można do muzyki. Odbierany jest on bowiem podobnie; im dłużej słuchamy, czy też oglądamy, tym bardziej pragniemy dążyć do osiągnięcia pełniejszej i bardziej subtelnej harmonii.

Stwierdzenie to w całej rozciągłości dotyczy petersburskiej grupy twórczej "Niuans", którą tworzą trzej karykaturzyści: Wiktor Bogorad, Leonid Mielnik i Wiaczesław Szyłow. Porządnie już zmęczeni uprawianą na co dzień (zresztą ze znakomitym skutkiem!) typowo gazetową, ostrą w swym wyrazie karykaturą społeczno-polityczną, Artyści Ci doszli do wniosku, że nadeszła już pora, by zacząć się wysławiać w humorze zawierającym wartości ponadczasowe i nieprzemijające treści. Dlatego też w roku 1997 stworzyli jednolitą ideowo grupę twórczą, zachowując przy tym indywidualnie całkowitą niezależność i odrębność formalno-artystyczną.

Monarchowie i prezydenci przychodzą i odchodzą. Przemijają też konkretne polityczne wydarzenia, międzynarodowe skandale i lokalne, chwilowe ciekawostki. Zwykli ludzie natomiast, ze swymi odwiecznymi problemami i codzienną egzystencją istnieją od zawsze. Po to, by w karykaturze odzwierciedlić owe rozterki, cierpienia i szarość dnia, niezbędny jest inny punkt odniesienia. Potrzebne jest bardziej liryczne, filozoficzne wręcz podejście do otaczającego nas świata, a nie myślenie o czysto prześmiewczym, satyrycznym odcieniu. Stąd też ukierunkowanie artystów z Grupy "Niuans" obróciło się ku uniwersalnym kanonom i wartościom powszedniego życia. Kładą Oni nacisk na intuicję, wyobraźnię, grę rozumu, paradoks, absurd, subtelny humor i autoironię. Widz, który znajdzie się w obliczu prac: Bogorada, Mielnika i Szyłowa powinien reagować inaczej, niż ma to zwykle miejsce. Nie ślizgać się po powierzchni humoru, nie chichotać, nie śmiać się bezmyślnie, a spokojnie i refleksyjnie zastanowić się nad tym, jak w otoczce

Michaił Kuźmin
Redaktor Działu Kultury Dziennika "Smiena" ( St. Petersburg)